Blog > Komentarze do wpisu
Do wozu i jazda

The Necks - Drive By

Dawno temu była taka reklama: ubogi Hindus podchodził cichcem pod dyskotekę przed którą wystawały dziewczyny jego marzeń. Widywał jak koleś w najnowszym modelu Renault czy Peugeota wzbudza zachwyt tłumu panienek, po czym smutny wracał do swojego starego Maruti. Aż w końcu chłopaka olśniło: rozbijając, spawając tudzież wyklepując starego grata, skonstruował pojazd o kształtach tamtej, wypasionej bryki. Teraz mógł już z wolna dotoczyć się pod klub, wyrywając wszystko co się rusza. A spot skojarzyłem, bo gdyby facet miał wszystko gdzieś i postanowił przedefilować przed klubem własnym, zdezelowanym rzęchem, mógłby, na złość szpanerom, mieć w odtwarzaczu płytę 'Drive By'.

Jej autorzy, muzykologicznie cioteczni bracia Triosk, lub krótko: The Necks, dotarli do mnie z mniej więcej półrocznym poślizgiem - o tyle bowiem rozminęły się moje pierwsze zachwyty przy 'The Headlight Serenade' i pierwsze zaskoczenia przy niniejszym wydawnictwie. Ukryci pod zwodniczą maską indie-rockowej grupy z 'The' na początku, przeleżeli w poczekalni wiele czasu - za wiele. Sami sobie są jednak winni: nie mogła mnie wszak zainteresować ani zgrzebna okładka ani nietypowa forma ich najlepszego albumu. No bo co to ma u diabła znaczyć? Jeden, trwający równo godzinę i siedemnaście sekund, utwór? Różne rzeczy ja widziałem w muzyce popularnej, ale takiego brania byka za rogi jeszcze nie.

Koncepcja była prosta: nagrać album jazzowy, ale nie za bardzo, wygładzając wszelkie kanty ambientowymi plamami i komplikując sprawę za pomocą jednego, jedynego, hipnotycznego rytmu perkusji. Dlatego 'Drive By' startuje niemal ze slowcore'owego poziomu: muzykom potrzeba dobrych dwudziestu minut, by co nieco się rozgrzać. Do tego czasu raczą uszy cykaniem świerszczy, kastanietami, miotełkami, pojedyńczymi klawiszami i tym podobnym zestawem srodków homeopatycznych. osiągnięty efekt mieści się tu gdzieś pośrodku obu płyt Triosk, ze wskazaniem, niestety na słabszą - 'Moment Returns'.

Pytanie czy takie granie ma sens. Dobre pytanie. Kiedy w dziesiątej minucie jednostajnego jamu dochodzi do małego przełomu, można zacząć prosić o zakończenie tej części i przejście w inne klimaty - odmienne klimaty. Jednakże nie sposób pozostać obojętnym wobec sprawności sekcji, która z łatwością porusza się między zgrywanymi do bólu elementami, składanymi non-stop na nowo. Z niepozornych 'sampli' - a piszę to w cudzysłowie, gdyż są one nieraz na minutę długie - wyrasta nawet bardzo słuchalna kompilacja, podbudowana w dodatku coraz śmielszymi akcentami elektronicznymi. Do 'Drive By' z minuty na minutę nabiera się respektu, jest to bowiem na dobrą sprawę jazz pozbawiony jakichkolwiek ornamentów i podchodzący nawet pod krautrocka - tyle że, jeśli w ogóle to możliwe, takiego 'lifeless'.

The Necks wymagają po prostu ogromnej cierpliwości. jest w ich charakterze coś, każącego odtwarzać, zapętlać, podmieniać grane patenty aż do skutku, czyli post-rockowego stanu 'wkręcenia' u słuchacza. Zarazem ani przez chwilę nie ma się wątpliwości co do jazzowości tego dziełka. 'Drive By', w zgodzie z nazwą, pozostaje sountrackiem do bezcelowego kręcenia się samochodem po mieście, albo lepiej: do objeżdżania wokoło miejsca spotkania w przypływie paranoicznej punktualności. I nic, że od połowy nagrania pierwotny bit perkusji nieco się zmienia - zmiany są tylko pozorne, o czym nie omieszka przypomnieć wchodzący z rzadka, do znudzenia identyczny fortepian. Nie będę kłamał: przy pierwszym razie z tą płytą znajdowałem się nieopatrznie w pozycji horyzontalnej, co wywołało głęboki sen; zatem przed wciśnięciem 'play' radzę ustawić się w pionie.

Ocena: 67%

Strona domowaLast.fmMySpaceFacebookRate Your Music

środa, 20 lipca 2011, popzags

Polecane wpisy




Everything Is Fire by Ulcerate on Grooveshark Caecus by Ulcerate on Grooveshark Tensor by Carbon Based Lifeforms on Grooveshark MOS 6581 (Album Version) by Carbon Based Lifeforms on Grooveshark Shutûn by Troum & All Sides on Grooveshark Steve McQueen by M83 on Grooveshark Midnight City by M83 on Grooveshark if you treat us all like terrorists we will become terrorists by the third eye foundation on Grooveshark anhedonia by the third eye foundation on Grooveshark